Komes Russian Imperial Stout
Komes Russian Imperial Stout,
ocen: 3 |
Nazwa: | Komes Russian Imperial Stout |
Browar: | Browar Fortuna, Browar w Miłosławiu |
Voltaż: | 12% |
Rodzaj: | Russian Imperial Stout |
Opis producenta: | Alk. 12% obj., ekstrakt 25% wag. Piwo pasteryzowane. Składniki: woda, słody jęczmienne: pilzneński, czekoladowy, monachijski i karmelowy, ekstrakt słodowy jęczmienny, słód żytni, jęczmienny, słód żytni, jęczmień prażony, chmiele: Herkules, Klon-18, Slovianka, drożdże górnej fermentacji US-05. Komes Russian Imperial Stout to mocne, esencjonalne i złożone, ciemne piwo górnej fermentacji leżakowane przez 6 miesięcy. Specjalność doceniana przez piwoszy na całym świecie. Zdecydowana paloność charakterystyczna dla tego stylu, pochodzi od prażonego jęczmienia. Akcenty kawowe, czekoladowe oraz suszonych śliwek są zrównoważone wyraźną goryczką. Wykorzystany dodatek słodu żytniego zwiększa treściwość i aksamitność RIS-a. Piwo jest intensywne w smaku i zapachu, m.in. dzięki dodatkowi aromatycznych, ukraińskich odmian chmielu Klon i Slovanka. mimo sporej mocy trunku alkohol nie narzuca się, a tylko przyjemnie rozgrzewa. Na przestrzeni 36 miesięcy trwałości Komes zmieni swój smak. Zdecyduj, ile będzie leżakował Twój Komes. |
Wstukaj recenzję
Zaloguj się aby dodać recenzję.
Oko: czerń, piana efektowna beżowa, bardzo wysoka niemal jak w porterze bałtyckim, niezbyt trwała i zostawia ślad na szkle, ale po dłuższej chwili znika całkowicie.
Nos: palone słody, kawa, gorzka czekolada, do tego alkohol niezbyt szlachetny.
Smak: dość gęste, treściwe, słodycz od słodów wyczuwalna, sporo kawy, trochę czekolady deserowej, skórka chleba pumpernikiel, niestety sporo alkoholu i minimalna nuta suszonych owoców. Świeży RIS jest bardzo nieułożony, agresywny alkoholowo, trudno się go pije.
Kolor czarny pod światło rubinowe refleksy. Piana beżowa szybko zniknęła, dziurawiąc.
Aromat likierowo-alkoholowy. Podstawa słodowa: kawa i czekolada, polana wódką! Nuta chmielowa majaczy nad tym ale jest dławiona odorem alkoholu.
W smaku czuć palone słody z kawą i czekoladą oraz karmelem. Od pierwszego łyku drażni alkohol. Goryczka palono-alkoholowa. Wysycenie w okolicach średniego. Po ogrzaniu czuć już tylko alkohol i ciemne słody z karmelem i czekoladą na czele. Piecze w żołądku. Ciało …średnie.
Kompletna porażka. Żałosna niedoróbka RIS, która winna być sprzedawana co najwyżej jako supermocny, ciemny VIP.
Tradycyjnie etykieta prymitywna, źle nałożone kolory, przez wrodzoną mi grzeczność nie określę jej mianem chorego debila.
Niespecjalność
Niestety rozczar. Jeden ze słabszych RIS-ów jaki piłem. Zaczął od dość lichej piany i średnio zachęcającej woni o dość winnym, kwaskowym charakterze. Od tej nuty zaczęły się również atrakcje smakowe, w tle gdzieś ćmiła kawa. Ta na dystansie zaczęła się bardziej szarpać i spychać nieciekawą nutę winną do defensywy nie ratując jednak specjalnie sytuacji. Na finiszu zaczął też niestety trochę wyłazić alkohol. Generalnie jakiegoś dramatu nie było, niemniej dobrze też niestety wcale. Naciągany po-średniak.